Łączność DMR w VOT

Radiotelefon AT-D578UV produkcji chińskiej firmy AnyTone DMR (Digital Mobile Radio) to intensywnie rozwijająca się przyszłościowa amatorska komunikacja UKF w pasmach 2 m i 70 cm, o nieograniczonym zasięgu, w której cyfrowe radiotelefony współpracują z cyfrowymi przemiennikami połączonymi pomiędzy sobą łączami internetowymi, kontrolowanymi przez system serwerów. Dzięki temu, teoretycznie, o ile nasz radiotelefon jest odpowiednio zaprogramowany informacjami o konfiguracji sieci DMR, możemy wywołać dowolny inny radiotelefon na świecie. Brzmi prosto, ale ilość i szczegółowość danych, nad którymi należy zapanować, przyprawia o zawrót głowy. Sytuacje dodatkowo komplikuje równoległy rozwój podobnych do DMR systemów, jak: DMR+, Fusion opracowany przez firmę YAESU, dPMR (digital Private Mobile Radio) i innych, oraz współpraca pomiędzy tymi systemami.

Aby cały system pracował poprawnie i bez wzajemnych zakłóceń, wymagane jest podporządkowanie się producentów urządzeń i użytkowników radiotelefonów szczegółowym ustaleniom standardu cyfrowej łączności radiowej opracowanemu przez Europejski Instytut Norm Telekomunikacyjnych (ETSI) i zatwierdzonemu w 2005 roku. Specyfikacja standardu DMR jest zawarta w serii dokumentów ETSI TS 102 361 (cz. 1-4). Praktyczną zasadę działania systemu dobrze opisuje Poradnik DMR autorstwa Krzysztofa OE1KDA.

Na początek każdy nowy użytkownik sieci musi zarejestrować swój znak w systemie DMR i uzyskać swój numer ID. Aktualnie (6 czerwiec 2020) na świecie jest zarejestrowanych około 165 tysięcy, a w Polsce 2472 użytkowników systemu DMR. Jedną z aktualnie ciekawszych i przystępnych cenowo propozycji urządzeń DMR jest radiotelefon AT-D578UV (instrukcja jest tu) produkcji chińskiej firmy AnyTone. Dzięki koleżeńskiej pomocy Jacentego SP5TA z klubu SP5KAB, który opracował dla nas tak zwany „wsad”, czyli plik zawierający tysiące parametrów niezbędnych do konfiguracji pracy sieciowej radiotelefonu DMR, rozpoczęliśmy w VOT – Wirtualnym Oddziale Terenowym OT-73 Polskiego Związku Krótkofalowców wdrażanie łączności oddziałowej DMR w zorganizowany sposób.

Przykładowo, z pięknego Karpacza w Karkonoszach, przez przemiennik SR6RWS (zainstalowany na Wielkiej Sowie), sieć internetową, przemiennik SR5WAD klubu SP5KAB (zainstalowany na kominie Elektrociepłowni Kawęczyn), można bardzo sprawnie nawiązywać łączność ze kolegami w Warszawie. Do łączności wystarcza mała dwupasmowa antenka Diamond MR-77 na dachu samochodu i tylko kilka watów mocy wyjściowej z radiotelefonu AT-D578UV.

Praca przez sieć DMR wymaga dużej wiedzy i dyscypliny podczas konfiguracji sprzętu i podczas prowadzenia łączności, i dla prawidłowego działania, najlepiej, gdyby była centralnie zorganizowana i uporządkowana, może na poziomie PZK. Wraz z coraz większą dostępnością taniego sprzętu, sprzedawanego niestety także każdemu „unlisowi”, powstanie inaczej duży chaos.

Antenka samochodowa Diamond Czapeczka promująca System Fusion opracowany przez firmę YAESU

Mapka okolic Karpacza w Karkonoszach Ośrodek Karkonoskiego Parku Narodowego w Karpaczu

Sarenka zainteresowana testami DMR Wolny kot patroluje okolicę

Świątynia Wang ewangelicki kościół parafialny w Karpaczu z XII wieku - sybol Karpacza Śnieżka najwyższy szczyt Karkonoszy 1603 m n.p.m. - symbol Karkonoszy

Liczba komentarzy: 2

  • Funkcjonalnie i technicznie to taka amatorska telefonia komórkowa. Tyle, że nie trzeba abonamentu płacić i telefon trochę większy.
    Na czym miałby polegać chaos, przy dostępie taniego sprzętu? Radiotelefony analogowe są tak dostępne i chaosu chyba nie ma.

    Zbyszek

    Odpowiedz
  • Mam „ideologiczne” wątpliwości co do takich hybrydowych systemów łączności jak tu opisany. Jeżeli chcę porozmawiać z samochodu niedaleko Karpacza z kolegą w Warszawie, używam systemu trunkingowego TDMA z wywołaniem kodowym, zwanym telefonią komórkową GSM. Pokrycie kraju prawie 100%, jakość doskonała, profesjonalna konserwacja przemienników, koszt rozmowy praktycznie żaden. Oczywiście działa to dopóki „siły specjalne” nie wyłączą systemu. DMR itp. wydaje mi się być amatorskim naśladowaniem rozwiązań GSM. Do kupienia radio, do ustawienia sterta nic mi nie mówiących parametrów, jedno co mam zrobić to nacisnąć PTT. Ile w tym jest krótkofalarstwa, ile użyteczności? Jako EmComm się też nie nadaje, bo internet równie łatwo wyłączyć jak GSM. Mnie przynajmniej to nie „kręci”. Czy ktoś zechciałby spróbować mnie przekonać do tej formy uprawiania hobby? Hejterom z góry dziękuję.

    73 Marek sp5isz

    Odpowiedz

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *